Imbir na jesienne chłody!

Żródło:http://www.yaacool-uroda.pl/index.php?article=1427

Jako roślina zrobiła furorę na całym świecie, niezastąpiony w kuchni azjatyckiej, jako przyprawa i lekarstwo.
Właściwości lecznicze opisałam w „Miodek Imbirowy„.
Na jesienno-zimowe chłody imbir jest idealny, bo rozgrzewa, poprawia krążenie, przeciwdziała infekcją, wymiata toksyny z organizmu.
Imbir jest dość ostry, dlatego powinny go unikać kobiety w ciąży i karmiące piersią, oraz osoby cierpiące na chorobę wrzodową.

Oto kilka sprawdzonych przepisów z babuni notesa:

Herbatka imbirówka pani Ireny Sosnowskiej.
Wspaniale rozgrzewa i skutecznie zapobiega wszelkim przeziębieniom w sam raz na jesień i zimę:
Jedna łyżeczka świeżo startego imbiru
1/2 łyżeczki majeranku
1/2 łyżeczki tymianku
łyżeczka miodu
sok z 1/2 cytryny

Przygotowanie:
Do szklanki wrzącej wody wsypujemy imbir, dodajemy majeranek i tymianek.
Mieszamy, szklankę przykrywamy i odstawiamy na 15 minut.
Napar przecedzamy i studzimy do temp. ok. 60’C.
Dodajemy miód i sok z cytryny.
Mieszamy i wypijamy.

Imbir łagodzi ból
Korzeń imbiru jest silnie wirusobójczy i ma działanie przeciwbólowe.
Dlatego pomaga przy kaszl i bólu gardła.
Plasterek świeżego imbiru ssij  przez 10 minut trzy razy dziennie.
Powtarzaj kurację aż do ustąpienia objawów.

Imbir dla zziębniętych
2-3 cm świeżego startego imbiru zalej szklanką wrzątku i dodaj szczyptę cynamonu.
Gotuj na małym ogniu 15-20 minut, przecedź i pij gorący odwar.

Imbir na trudy podróży
Odrobina imbiru pomoże Ci znieść trudy podróży, a przede wszystkim podenerwowanie.
Przyprawa ta jest doskonałym naturalnym środkiem, który skutecznie chroni przed chorobą lokomocyjną.

Rozgrzewająca kąpiel imbirowa
Imbir nie tylko łagodzi bóle mięśniowe i dreszcze, ale także doskonale rozgrzewa.
Dlatego, gdy poczujesz, że i zimno, zrób sobie imbirową kąpiel.
Wsyp dwie łyżki mielonego imbiru do wanny do połowy napełnionej bardzo ciepłą wodą i poleż w niej kwadrans. Działanie kąpieli wzmocni wypicie w jej trakcie herbaty imbirowej.

Imbir- idealna przyprawa do dżemów i konfitur
Wydobywa z owoców ich naturalny smak, dodaje przetworom aromatu i konserwuje.
Np. starty korzeń imbiru dodaj do syropu z wody i trzcinowego cukru, włóż cząstki gruszek i cytryn, gotuj na średnim ogniu, aż owoce uzyskają konsystencję dżemu.

Konfitura z cebuli

Konfitura z cebuli

Z domu wyniosłam, że co dała nam matka natura – nie może się zmarnować. Choć dzisiaj wszystko można kupić gotowe, to myślę że przetwory własnej produkcji, takie jak dżemy, konfitury czy musy zrobione w domu, bez sztucznych dodatków są zdrowsze i lepiej smakują.
Lata temu, będąc w obcym kraju, jadłam konfiturę z czerwonej cebuli. Bardzo mi wtedy smakowała i długo szukałam przepisu. Ostatnio znalazłam taki przepis w „Przyjaciółce”. Posłużył mi jako baza do przepisu, który tutaj wam podaję. Zmodyfikowałam go, pamiętając jeszcze trochę smak tamtej konfitury.

Składniki:
1 kg czerwonej cebuli
0,5 kg mięsistych pomidorów
1/2 szklanki czerwonego wina
3-4 łyżek octu balsamicznego
3 łyżki cukru
2 łyżki oliwy z oliwek
1 łyżka masła

Przyprawy:
liść laurowy, ziele angielskie, cukier trzcinowy, zioła prowansalskie
do smaku doprawić solą i pieprzem

Konfitura z cebuli własnej roboty

Wykonanie:
1 kg cebuli (może być zwykła lub czerwona) obrać, pokroić w kostkę, przesmażyć na maśle z olejem, posypać 3 łyżkami cukru, poddusić.
Pomidory obrać ze skórki, pokroić w kostkę i dodać do cebuli, dalej dusić na małym ogniu przez 10 minut.
Podlać czerwonym winem (wytrawnym lub słodkim). Dodać listek laurowy, szczyptę zmielonego ziela angielskiego i szczyptę ziół prowansalskich, dusić na małym ogniu, aż cebula będzie miękka, szklista i ściemnieje.
Pod koniec duszenia konfiturę doprawić octem balsamicznym. Gorącą napełnić słoiczki, zamknąć i trzymać w chłodnym miejscu.

Wyborna nalewka

Wyborna nalewka!

O niepowtarzalnym smaku tej nalewki decyduje dobór owoców, zebranych w
słoneczny dzień lata.
Nalewkę można również przygotować z mrożonych owoców.
Moją nalewkę wykonałam z owoców zebranych w własnym ogródku.

Oto przepis:

  • 0,5 kg wiśni
  • 0,5 kg czarnych jagód
  • 0,5 kg malin
  • 0,5 czarnej porzeczki
  • 1 l.spirytusu nalewkowego 70%
  • 0,5 l.czystej wódki 45%
  • 1 kg. cukru

Wiśnie zamroziłam, pozostałe dojrzałe owoce zbierałam w słoneczny dzień.
Świeże owoce umyłam, osuszyłam, wiśnie rozmroziłam (część wiśni przed zamrożeniem wydrylowałam).
Do wyparzonego słoja lub gąsiora układałam warstwami owoce, cukier, owoce.
Zalałam wódką, spirytusem, szczelnie zakorkowałam słój i odstawiłam na 6 tygodni na słoneczny parapet, często potrząsałam słojem.
Po upływie czasu, przelałam całość przez papierowy filtr do kawy do innego naczynia, szczelnie zamknęłam i odstawiłam na kolejne 2 tygodnie do sklarowania.
Owoce, które zostały po odcedzeniu, można wykorzystać np. do deserów.

 

Nalewkę sklarowaną przefiltrowałam i rozlałam do butelek z ciemnego szkła.
Uzyskaną nalewkę należy odstawić przynajmniej na 6 miesięcy, nalewka zyskuje na smaku z upływem czasu.

Ma działanie lecznicze, wzmacnia odporność, rozgrzewa(oczywiście spożyta w umiarkowanych  ilościach)
a przy tym jest bardzo smaczna, o czym możecie przekonać się sami.
Gorąco polecam!!!!

Zapisz

Imbirowo- trzcinowy miodek!

Ponownie udoskonaliłam mój miodek imbirowo- trzcinowy.
Mamy wiosnę i miodek może być bardzo przydatny, przy wiosennym osłabieniu szczególnie.

W moim przepisie na miodek imbirowo- trzcinowy, imbir kroiłam w słupki.
Trochę się go przy tym marnowało, bo nie wszystkim chciało się gryźć, wyjadali sam miodek ze słoika.
Żeby temu zapobiec zmiksowałam całość.

P.S.
Tak na marginesie, udało mi się z korzenia imbiru wyhodować nową roślinkę.

Wersja pierwsza – miodek z imbirem w kawałkach

 

Wersja druga – miodek zmiksowany. Obok w doniczce – wyhodowany Imbir!