Przytulnie…

Moim ulubionym zajęciem jest dawanie rzeczom drugiej szansy- nowe zastosowanie dla starych rzeczy.

Przykładem są moje jaśki z babcinymi serwetkami. Jest to połączenie dekoracyjnego materiału z serwetką dzierganą na szydełku.
Moje jaśki są jedyne w swoim rodzaju, bo odnajdują się w każdej ‚stylizacji’!
Przyjemnie i wygodnie jest zasiąść na kanapie, wśród stosu pięknych jaśków!
Dziękuję za odwiedziny i pozostawienie po sobie śladu! 🙂

P.S
Chętnych zapraszam tu:
http://www.ezebee.com/pl/przydasiowa-tworczosc

Moim ulubionym zajęciem jest dawanie rzeczom drugiej szansy- nowe zastosowanie dla starych rzeczy.

Przykładem są moje jaśki z babcinymi serwetkami. Jest to połączenie dekoracyjnego materiału z serwetką dzierganą na szydełku.

Moje jaśki są jedyne w swoim rodzaju, bo odnajdują się w każdej ‚stylizacji’!

Przyjemnie i wygodnie jest zasiąść na kanapie, wśród stosu pięknych jaśków!

Dziękuję za odwiedziny i pozostawienie po sobie śladu! 🙂

P.S

Chętnych zapraszam tu:

http://www.ezebee.com/pl/przydasiowa-tworczosc

 

 

Jaśki vintage

Teraz jest moda na stare, używane markowe rzeczy. Moje jaśki są tego przykładem. Uszyłam je z naturalnych materiałów „z odzysku”.
Do jaśków kwadratowych użyłam spódnicy zrobionej szydełkiem z nici kordonkowych. Tył uszyłam z surówki, wszyłam zamek błyskawiczny.
Uroczo wyglądają okrągłe, babcine serwetki uszyte na wierzch, jeszcze łatwiejsze wykonania.
Życzę weny twórczej z przeglądaniu szuflad z przydasiami, bo można w nich znaleźć naprawdę cudeńka.
Serdecznie pozdrawiam,
Maria.

 

 

 

 

 

I jest wiosna- stylowe jaśki w wiosennych kolorach!

 

Wiosna już puka do drzwi, a zwiastunami są biedronki w naszym ogrodzie. Tak, one nie mogą się mylić! Są tez pierwsze kwiaty: stokrotki i pierwiosnki. Tulipany, żonkile i hiacynty też zaczynają wychodzić z ziemi.

 

Wiosna tak na mnie podziałała, że postanowiłam zmienić wystrój mieszkania.
Jak widzicie, moja propozycja jaśków jest bardzo prosta.

 

 

 

 

 

 

 

O efekcie decyduje materiał, z którego będziemy szyć te jaśki.
Dziękuję za odwiedziny, pozdrawiam serdecznie!

Poduszki- ciąg dalszy

Właśnie teraz, kiedy nadchodzą chłodne i słotne dni, nic bardziej nie zachęca do odpoczynku na kanapie, czy w fotelu, niż stos miękkich poduszek. Im jest ich więcej, tym lepiej. Wybór stylów i kształtów jest ogromny. Tak, jak inne elementy wystroju wnętrza, należy traktować je jako integralną część projektu dekoracyjnego. Każdy detal pełni swoją rolę i często takie drobne, łatwe do przenoszenia przedmioty, jak poduszki, mogą dopełnić, lub zakłócić styl wnętrza. Wspaniale wyglądają rozrzucone w pomieszczeniu kolorowe poduszki, które pasują do jego wystroju.
A oto poduszki, które wykonałam ostatnio:

 

 

Dziękuję za odwiedziny i za Twój komentarz.

Jaśki

Jaśki

Polubiłam jaśki, więc je szyję. Dzięki połączeniom kolorystycznym łatwo urozmaicić ich wygląd, w połączeniu z koronką kojarzą mi się z pensjonarskim wdziękiem i kobiecością, a może ekstrawagancją.
Ładnie wyglądają rozrzucone na tapczanie, kolorowe wzorzyste poduszki, które pasują kolorystycznie do danego wnętrza. Pomysłów na kształt i dobór materiałów mam dużo, teraz zbieram materiały żeby szyć patchworkowe jaśki.

A oto parę zdjęć:

 

 

 

 

 

 

Różyczki zrobione są z gipiurowych elementów.

 

Miło mi, że mnie odwiedziłaś/ odwiedziłeś. Dziękuję za każdy komentarz.

Zapisz