Galaretka z kurzych łapek- naturalny kolagen

Kurze łapki zawierają wiele dobroczynnych substancji odżywczych, które chronią zdrowie stawów i skóry. Procesy starzenia, zbyt mało ruchu, zła dieta- wszystko to powoduje, że nasze ciało traci sprężystość. Kiedy widzę, że moje ciało traci jędrność, funduję sobie kurację z kurzych łapek.

Na galaretkę z kurzych łapek potrzebujemy:

  • 1 kg kurzych łapek
  • porcję włoszczyzny
  • listki laurowe
  • pieprz

Wykonanie:

Dokładnie myjemy łapki, nacieramy garścią soli i zalewamy wrzątkiem (żeby łapki były przykryte wodą). Po pięciu minutach odcedzamy, a gdy ostygną, obieramy z żółtych błon i usuwamy szpony. Zalewamy trzema litrami wody i gotujemy na wolnym ogniu około 3 godzin. Pod koniec gotowania dodajemy porcję włoszczyzny, pieprz i listek laurowy. Studzimy, przecedzamy przez durszlak, a z łapek usuwamy kostki. Mięso i ugotowaną, pokrojoną włoszczyznę wrzucamy do rosołu. Ponownie studzimy, aż tłuszcz na wierzchu zastygnie. Wtedy go usuwamy. Ponownie zagotowujemy i wlewamy go małych słoików. Gdy ostygnie, przechowujemy w lodówce.

Stosowanie:

Co drugi dzień spożywamy około pół szklanki albo mały słoik z 1/2 cytryny. Witamina C wzmacnia wchłanianie kolagenu.

PS

Dobrze taką kurację powtarzać co trzy tygodnie. Życzę smacznego!

Powidła śliwkowe z gorzką czekoladą!

W pełni mamy sezon na robienie przetworów. Dzisiaj proponuję Wam powidła śliwkowe z gorzką czekoladą.

Produkty:

  • 2.5 kg dojrzałych, wydrylowanycch śliwek
  • 0.5 kg cukru (dałam trochę mniej)
  • 1 gorzka czekolada

    Wykonanie:

    Śliwki myjemy, pozbawiamy pestek. Mielimy
    w maszynce do mięsa. Umieszczamy w rondlu
    o grubym dnie, zasypujemy cukrem i smażymy około 3 godziny na wolnym ogniu, często mieszając. Po tym czasie zestawiamy śliwki z ognia, dodajemy połamaną w kostki czekoladę. Mieszamy.
    Ponownie doprowadzamy do wrzenia, stale mieszając. Zestawiamy z ognia i przekładamy do wyparzonych słoików. Zakręcamy i odwracamy do góry dnem. Jeśli chcecie, można dżem pasteryzować przez 10 minut. Powidła wyśmienite!

      

Goja- nalewka wiecznej młodości!

Jagody Goji rosną w Azji i nazywane są czerwonymi diamentami wschodu, bo zawierają bogactwo cennych składników. Pomocne są przy dolegliwościach oczu- wzmacniają je.
Pomagają również przy odtłuszczeniu wątroby
i wzmacniają kości. Mają 50 razy więcej witaminy C, niż pomarańcze.
Zawierają aż 8 aminokwasów, których nie wytwarza organizm. Wzmacniają również odporność.
Zawierają witaminy z grupy B (B1,B2,B6), regulują ciśnienie krwi i wzmacniają kości oraz stawy.
Jagód Goji nie powinny jeść kobiety w ciąży. Sprawdzają się one jednak w deserach, ciastkach, sałatkach i można zrobić z nich przesmaczną nalewkę! Oto jej przepis:

 

Składniki

  • 50 gram suszonych jagód Goji
  • 500 ml wódki 40%
  • 2-3 łyżki miodu

Przygotowanie

Jagody należy przepłukać i umieścić w słoju, następnie zalać alkoholem. Odstawić na 2 miesiące na słoneczny parapet, codziennie wstrząsać.
W ten sposób wszystkie dobroczynne składniki będą poddawane ekstrakcji alkoholu. Po tym czasie należy przecedzić ją przez gazę (filtr), dodać miód…
i gotowe!
Należy pić ją na czczo, 2 łyżki na 30 minut przed jedzeniem. Można też dodawać ją do herbaty
(1 łyżeczka), najlepiej do herbaty zielonej
lub yerba mate.
Przepis znalazłam w sieci i robię go już po raz drugi, ponieważ sprawdza się wyśmienicie!

Pudding z chleba

Stale mam nadwyżkę chleba, staram się ją wykorzystać, więc robię grzanki, tartą bułkę. Ostatnio wpadł mi przepis na pudding i jest to smaczny deser.

Składniki:

  • około 250 gram czerstwego chleba
  • 1.5 szklanki mleka 3,2%
  • 0,5 szklanki śmietanki 30%
  • 50 gram rumu  (niekoniecznie)
  • 5  łyżek brązowego cukru
  • 3 jajka
  • 1 łyżeczka imbiru w proszku
  • 4-5 kostek Michałków
  • masło

Chleb kroimy w kostkę, około 2-3 cm. Naczynie żaroodporne smarujemy masłem, wsypujemy chleb. Michałki kroimy w kostkę i mieszamy z chlebem.
W wysokich naczyniu mieszamy mleko, śmietankę, jajka, imbir, rum i 3 łyżki cukru. Zalewamy chleb i odstawiamy na ok. 15 minut, żeby sos się wchłonął.
Wierzch posypujemy cukrem i układamy kilka kawałków masła na wierzchu. Zapiekamy w piekarniki przez około 40 minut w 200 ℃.

Życzę smacznego!

 

Osłonki na doniczki z recyklingu!

Zrobiłam osłonki na efektowne eksponowanie kwiatów doniczkowych, które dodają uroku w naszym ogrodzie. Lato to cudowny czas, więc wykorzystujemy go do maksimum. Cieszymy się każdą chwilą w naszym ogrodzie. Przy ładnej pogodzie chętnie zjadamy tam posiłki. Wśród sosen, brzóz i kwiatów kawa i ciasto smakują wybornie. Jestem szczęściarą!

A tak wygląda nasze królestwo:

Zwyrodnienie plamki żółtej

35%- o tyle można zredukować ryzyko stopniowej utraty wzroku, jeśli będziemy jeść dużo kolorowych, a przede wszystkim zielonych warzyw i owoców. Poniżej dodałam listę warzyw, które również pozytywnie wpływają na poprawę wzroku. Oto one:
-szpinak
-jarmuż
-rzymska sałata
-rzepa
-kapusta
-bakłażan
-brokuł
-cukinia
-kukurydza
-groszek
-brukselka
oraz jajka, orzechy i migdały.

Przyjmując suplementy zawierające przeciwutleniacze, spowalniasz rozwój choroby. Dowiodły tego przeprowadzone w Wielkiej Brytanii analizy. Ja, mając ten problem, oprócz zielonych warzyw i owoców, stosuję suplement diety Resvega.
Dodatkowo wspomagam się zażywając szafran

Chciałam się jeszcze z Wami podzielić przepisem na miksturę poprawiającą wzrok. Przepis ten jest bardzo stary.

Potrzebne składniki:
– 10 łyżek miodu
– 3 ząbki czosnku
– 4 cytryny
– 200ml oleju lniannego

Przygotowanie:
Obierz czosnek i przeciśnij go przez praskę.
Następnie obierz cytryny i posiekaj je.
Dodaj wszystkie składniki i zblenduj.

Dawkowanie:
Przyjmuj po jednej łyżeczce mieszanki, przed każdym posiłkiem. Miksturę trzymaj w lodówce.

Sposób na mszyce!

Moim starym sposobem na mszyce było rozgotowane szare mydło.
Codziennie pryskałam zainfekowane miejsca i w ten sposób starałam się je zwalczać, tylko że ta metoda jest coraz mniej skuteczna. Przypuszczam, że „szare mydło” to już nie jest szare mydło.
Poszperałam w sieci i znalazłam nowy świetny sposób na mszyce
Oto on:
10 ząbków czosnku przeciskam przed praskę i zalewam je litrem wrzącej wody. Taki roztwór zostawiam na około 5 godzin, następnie przecedzam i przelewam płyn do butelki z atomizerem. Pryskam rośliny, które zostały zaatakowane przez mszyce.

Stół Wielkanocny

Po ponurej zimie przyszła pora na kolorową Wielkanoc! To znak, że już nieodwołalnie przyszła wiosna, a z nią chęć wprowadzenia do mieszkania więcej kolorów. Głównym bohaterem w Święta Wielkanocne jest stół, na którym będziemy jedli najbardziej uroczyste śniadanie w roku, ze święconką w roli głównej. Na stole nie może zabraknąć typowych świątecznych ozdób. Najlepiej będą prezentować się te zrobione własnoręcznie. Moja propozycja to duże jajko zrobione metodą decoupage. Z okazji Wielkanocy życzę Wam dużo chęci do zmieniania świata wokół siebie na piękniejszy. Wesołych Świąt!