Konfitura z cebuli

Konfitura z cebuli

Z domu wyniosłam, że co dała nam matka natura – nie może się zmarnować. Choć dzisiaj wszystko można kupić gotowe, to myślę że przetwory własnej produkcji, takie jak dżemy, konfitury czy musy zrobione w domu, bez sztucznych dodatków są zdrowsze i lepiej smakują.
Lata temu, będąc w obcym kraju, jadłam konfiturę z czerwonej cebuli. Bardzo mi wtedy smakowała i długo szukałam przepisu. Ostatnio znalazłam taki przepis w „Przyjaciółce”. Posłużył mi jako baza do przepisu, który tutaj wam podaję. Zmodyfikowałam go, pamiętając jeszcze trochę smak tamtej konfitury.

Składniki:
1 kg czerwonej cebuli
0,5 kg mięsistych pomidorów
1/2 szklanki czerwonego wina
3-4 łyżek octu balsamicznego
3 łyżki cukru
2 łyżki oliwy z oliwek
1 łyżka masła

Przyprawy:
liść laurowy, ziele angielskie, cukier trzcinowy, zioła prowansalskie
do smaku doprawić solą i pieprzem

Konfitura z cebuli własnej roboty

Wykonanie:
1 kg cebuli (może być zwykła lub czerwona) obrać, pokroić w kostkę, przesmażyć na maśle z olejem, posypać 3 łyżkami cukru, poddusić.
Pomidory obrać ze skórki, pokroić w kostkę i dodać do cebuli, dalej dusić na małym ogniu przez 10 minut.
Podlać czerwonym winem (wytrawnym lub słodkim). Dodać listek laurowy, szczyptę zmielonego ziela angielskiego i szczyptę ziół prowansalskich, dusić na małym ogniu, aż cebula będzie miękka, szklista i ściemnieje.
Pod koniec duszenia konfiturę doprawić octem balsamicznym. Gorącą napełnić słoiczki, zamknąć i trzymać w chłodnym miejscu.

Pyszny „miodek” z kwiatów mniszka lekarskiego (pospolitego)

Miodek z mniszka jest smaczną, wspaniałą, namiastką miodu, niezawodnym lekarstwem na przeziębienie, oczyszcza organizm ze szkodliwych substancji. Przetwory z mniszka regulują pracę wątroby pęcherzyka żółciowego, zwiększają wytwarzanie żółci i ułatwiają jej przepływ. 

Ziele i korzeń mniszka zawierają kwas foliowy, który jest zaliczany do witamin krwiotwórczych, oraz kwas cerotynowy działający bakteriostatycznie na prątki gruźlicy. Stwierdzono także korzystne działanie mniszka w początkach cukrzycy. Miodek z mniszka jest wspaniałym lekiem wzmacniającym, dobrze działa na wiosenne przesilenie, służy do sporządzania napojów orzeźwiających, posiada kwaskowaty smak i cieszy oko pięknych, bursztynowym kolorem, ma dużą wchłanialność, większa, niż tabletkowe witaminy. Pamiętajmy jednak o tym, że terapia za pomocą mniszka lekarskiego jest skuteczna tylko wtedy, gdy zachowamy zdrowy rozsądek.

Miodek z kwiatów mniszka (składniki)

  • 500 kwiatów mniszka
  • 2 litry zimnej wody
  • 7 cytryn
  • 3, 5 kilograma cukru (zamieniłam na cukier trzcinowy)

Kwiaty mniszka wypłukać i zalać 1, 5 litra wody, dodać jedną, pokrojoną cytrynę. Gotować 30 minut. Pozostawić kwiaty w tej wodzie na całą noc. Następnego dnia przecedzić, wygniatając kwiaty, oraz cytrynę. Dodając cukier i sok z 6 cytryn, całość gotować bez przykrycia na małym ogniu, często mieszając, odparować wodę, aż do konsystencji syropu, który nie może być za rzadki (bo wtedy sfermentuje), i nie może być za gęsty (bo wtedy krystalizuje). Jeszcze gorące przelewać do słoików typu twist, odwrócić do góry dnem, do wystygnięcia.
Miodek jest gotowy do spożycia, można go przechowywać jeden rok.

PIETRUSZKOWE PESTO!!!

Przepis zaczerpnęłam ze strony  kocham wieś newslettere





Powracam do mojego ulubionego śmierdziela-czosnku, mnie smakuje,mojej rodzince bo śmierdzi.
Znalazłam na blogu „kocham wieś”przepis na pietruszkowe pesto, gdzie czosnek i pietruszka-to smaczny , dosmaczony orzechami włoskimi lub brazylijskimi i oliwą z oliwek i sokiem z cytryny.Pietruszka niweluje zapach czosnku, problem śmierdzący sam się rozwiązał.
Teraz, zimą, może nam pomóc w podniesieniu nieco nadwyrężonej odporności oraz poprawić
nam humor.
Pietruszkowe pesto ma wiele witamin i minerałów,lepiej działa niż wszelkie witaminy w tabletkach
i pysznie smakuje!!!
Ja używam do kanapek,zup, sałatek. a makaron z pietruszkowym pesto posypany startym parmezanem smakuje wyśmienicie,
Błyskawiczne danie, życzę smacznego!!!
    
 Przepis na pietruszkowe pesto:

  • pęczek dorodnej pietruszki
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • 2 ząbki czosnku
  • 4 duże orzechy włoskie lub brazylijskie (bo słodkie)
  • sol, pieprz i sok z cytryny

Przekładam do słoika, i dodaję starty parmezan, trzymam w lodówce. 
Można też zamrozić małe porcje np. w pojemniczkach na lód.
Polecam!!! Życzę smacznego:)

 
 


MIODEK IMBIROWO-TRZCINOWY

Udoskonaliłam mój poprzedni przepis na „miodek imbirowy”,zamieniając
cukier biały na cukier trzcinowy, żeby miodek leczył i poprawiał naszą kondycję, trzymając się z daleka od „złodzieja wieku”(biały cukier),
który spowalnia regenerację naszego organizmu.
Cukier trzcinowy „Demera”jest produktem nierafinowanym, zachowuje 
witaminy i składniki mineralne, jego charakterystyczny miodowo-karmelowy
smak współgra ze smakiem imbiru.
Od wieków trzcina cukrowa jest stosowana w medycynie ludowej, ma właściwości bakteriobójcze, przeciwzapalne i wykrztuśne.
W połączeniu z imbirem, który również ma wiele właściwości zdrowotnych,
taki melanż ma same plusy!
Dlatego „miodek imbirowo trzcinowy” ma podwójne działanie.
Jak wspomniałam – smak zdecydowanie lepszy.
Receptura taka sama jak w „miodku imbirowym” tylko zamieniłam cukier biały na cukier trzcinowy.
Wykonanie identyczne:
Gdy połączymy wszystkie składniki (tzn. po dwukrotnym obgotowaniu imbiru i odcedzeniu), gotujemy na małym ogniu ok. 3 godzin. Kolor miodku jest ciemniejszy.
Wracając jeszcze do cukru trzcinowego.. są dwa rodzaje cukru: jaśniejszy i ciemniejszy. Dla porównania przedstawiam miodek imbirowy z cukrem białym i ciemniejszy z cukrem trzcinowym.

Jeśli mogę, to polecam wersję z cukrem trzcinowym – szczególnie teraz w okresie przeziębień i grypy.